Kinematografia to dla wielu osób prawdziwa pasja i hobby, które pozwala zrelaksować się i odpocząć, po ciężkim dniu pracy. Dzięki tłumaczeniom audiowizualnym możemy oglądać także zagraniczne filmy, przez co świat kinematografii stoi przed nami otworem. Zdarza się jednak, iż tytuł filmu zostaje przetłumaczony w tak zły sposób, że nawet swoją nazwą potrafi zniechęcić potencjalnych widzów. Poznaj najgorsze tłumaczenia filmów w historii!

Elektroniczny morderca, czyli kuriozalne tłumaczenia tytułów filmowych z lat 80

Wydawać mogłoby się, że tłumaczenie tytułu filmowego nie powinno być niczym trudnym i skomplikowanym. Otóż nic bardziej mylnego, ponieważ złe przetłumaczenie filmowego lub serialowego tytułu może tak naprawdę rzutować na jego odbiór i na to, czy ma się ochotę taką produkcję obejrzeć.

W czasach Polskiej Republiki Ludowej, zachodnie filmy przedostawały się do polskich kin z dużym opóźnieniem. Ze względu na żelazną kurtynę, świat zachodni był czymś niedostępnym, odległym i luksusowym, dlatego tytuły zagranicznych filmów starano się tłumaczyć w sposób dosłowny, aby skutecznie trafiały do polskiego widza.

Jednakże niektóre tytuły zostały wówczas przetłumaczone tak źle, że do dziś są idealnym przykładem tego, jak nie robić tłumaczeń tytułów filmowych. Ikonicznym przykładem jest oczywiście „Terminator”, który został przetłumaczony na „Elektroniczny Morderca”. W tym koślawym i kulejącym tłumaczeniu dokładnie widać, że przepaść pomiędzy kulturą zachodu, a polskimi realiami PRL-u była ogromna.

Kolejnym filmem, który pojawił się w latach 80. był oczywiście „Dirty Dancing”, który został przetłumaczony na „Wirujący Seks”. Tłumaczenie to było tak irracjonalne i wulgarne, że tytuł ten w ogóle się nie przyjął – zamiast tego zaczęto nazywać film jego oryginalną, angielską nazwą.

Istnieją także tłumaczenia filmów, które mimo swojej koślawej interpretacji całego dzieła kinematograficznego, trafiają do polskich umysłów i zostają ciepło przyjęte. Amerykański akcyjniak z Brucem Willisem, czyli „Die Hard” przetłumaczono na „Szklana Pułapka”. Polski tytuł odnosi się kontekstowo do całej fabuły filmy, jednakże to tłumaczenie jest po stokroć błędne. Mimo tego „Szklana Pułapka” została na dobre w umysłach Polaków, przez co tytułu „Die Hard” używają tylko osoby dobrze posługujące się językiem angielskim.

Skazany na śmierć – przykłady najgorszych tłumaczeń po roku 89

Twierdzenie, że filmy w PRL-u były źle tłumaczone, ponieważ tłumacze nie mieli swobodnego dostępu do zachodniej kultury wydaje się logiczne, jednakże po transformacji ustrojowej nadal możemy spotkać tłumaczenia filmów, które mocno odbiegają od swoich anglojęzycznych oryginałów. Fakt ten wyraźnie pokazuje, że wszystko tak naprawdę zależy od umiejętności i wiedzy tłumacza.

Amerykański serial „Prison Break” zadebiutował w roku 2005 i szturmem podbił serca widzów. W Polsce serial był emitowany pod nazwą „Skazany na Śmierć” co jest nie tylko dość dużym spoilerem pierwszych odcinków, ale także nijak się ma do tytułu anglojęzycznego. Dlatego też tłumaczenie tego tytułu dość często ukazywane jest jako jedno z najgorszych tłumaczeń tytułów anglojęzycznych seriali.

Milion Dolar Baby, to zaś film z roku 2004, opowiadający perypetie młodej bokserki, która wchodzi do świata sportu. Film ten w polskim tłumaczeniu nazywa się „Za wszelką cenę”, przez co nie ma tak mocnego przekazu, jak oryginał.

„Bandidas” jest komedią osadzoną na dzikim zachodzie, w którym główne role odgrywają ówczesne gwiazdy Hollywood, czyli Penelope Cruz oraz Salma Hayek. Film ukazał się w 2004 roku, zaś polscy tłumacze nadali mu nazwę „SEXiPIStOLS”. Według internautów tłumaczenie tytułu ma szansę stanąć w szranki z „Wirującym Seksem” o miano najgorszego tłumaczenia w historii.

Dlaczego czasem nie warto tłumaczyć tytułu?

W przypadku takich filmów jak „Pulp Fiction”, „Whiplash”, czy „Kill Bill” nie zdecydowano się na tłumaczenia i jest to jak najbardziej uzasadnione. Czasami niektóre tytuły filmowe znacznie lepiej prezentują się w swoich oryginalnych wersjach, niż tłumaczone na siłę.

Warto jednakże podkreślić, że zawodowi i profesjonalni tłumacze audiowizualni potrafią dobrze i kreatywnie przetłumaczyć tytuły filmowe, tylko po prostu trzeba stawiać na zawodowców, takich jak biuro tłumaczeń Radmal.

Podobał Ci się ten artykuł?

Unikalne i ekskluzywne artykuły na Twój adres E-mail. Nie wysyłamy reklam, nie spamujemy. Zapisz się!

Email *

WYCENA ON-LINE

Zadzwoń do nas +48 46 814 49 64 lub napisz E-mail bok@radmal.pl
Świadczymy usługi na najwyższym poziomie.
Dzięki kadrze pracowników sprostamy każdemu zleceniu.

Wycena

About author

Radosław Socha