Język angielski jest obecnie uważany za jeden z najważniejszych języków świata. Codziennie porozumiewają się w nim około 2 miliardów osób, zaś jego prostota sprawiła, że po angielsku jesteśmy w stanie dogadać się niemalże w każdym miejscu na świecie. Do języka polskiego stale napływają różne angielskie słowa, dlatego nasza rodzima mowa od lat wzbogacana jest o coraz więcej anglicyzmów. Jakie są zatem najpopularniejsze zapożyczenia z języka angielskiego, których używamy na co dzień?

Dlaczego język angielski jest tak bardzo popularny?

Zacznijmy od wyjaśnienia kwestii, która nurtuje wiele osób, mianowicie niesamowitej popularności języka angielskiego. Otóż dziś zdecydowana większość młodego pokolenia płynnie posługuje się językiem Szekspira, ze względu na obecność tego języka w programie nauczania praktycznie od żłobka, aż po studia. Co więcej, świat biznesu, to zdecydowanie świat języka angielskiego, ponieważ dziś prowadzenie interesów wymaga przynajmniej dobrej i komunikatywnej znajomości tego języka.

Popularność języka angielskiego z pewnością wynika z tego, że jest to język, który nie wymaga bardzo dużych przygotowań do jego nauki. Nie ma w nim odmiany przez przypadki, która np. w języku niemieckim potrafi przyprawić o ból głowy. Gramatyka w języku angielskim jest dość prosta, dlatego opanowanie podstaw zdecydowanie nie jest wymagające. Co więcej, dziś już małe dzieci są w stanie skutecznie nauczyć się języka angielskiego poprzez dostępne w sieci aplikacje i bajki edukacyjne.

Anglicyzmy w języku polskim – czy jest ich aż tak dużo?

Jak nietrudno się domyślić, zapożyczenia z języka angielskiego są w języku polskim czymś naturalnie występującym nie tylko dzisiaj, ale także dawniej. Oczywiście ilość anglicyzmów w naszym rodzimym języku stale rośnie, ze względu na świat nowoczesnych technologii oraz biznesu. Warto jednakże w tym miejscu wyraźnie podkreślić, że pierwsze anglicyzmy przeniknęły do języka polskiego na początkach XX wieku. Jest to zrozumiałe pod względem rysu historycznego – zaborcy Państwa Polskiego nie dopuszczali, aby na terenach zajętych rozwijała się jakakolwiek inna mowa od niemieckiego i rosyjskiego, ponieważ wymagał tego proces germanizacji i rusyfikacji.

Dopiero odzyskanie przez Polskę niepodległości pozwoliło na otworzenie się na inne wpływy językowe, przez co do języka polskiego zaczęło napływać wiele wyrażeń z angielskiego. Najwięcej anglicyzmów zaczęło pojawiać się w takich dziedzinach życia jak:

  • handel – bar, budżet,
  • kulinaria – dżem,
  • sport – mecz, set, rower.

Samo słowo rower jest bardzo ciekawym przykładem, ponieważ mamy w tym przypadku do czynienia z eponimem, czyli wyrazem, który utworzony jest od nazwy własnej – dokładnie tak samo jak w przypadku pampersów, wranglerów, czy adidasów. Słowo rower powstało dzięki angielskiej firmie Rover, która pod koniec XIX wieku rozpoczęła produkcję pojazdów jednośladowych.

Po roku 1945 do języka polskiego zaczęło napływać zdecydowanie więcej zapożyczeń z języka rosyjskiego za sprawą sytuacji geopolitycznej. Niemniej jednak, napływ zapożyczeń z języka angielskiego nadal był widoczny w takich dziedzinach życia, jak rozrywka (disco, jazz, blues, country, fan, serial) czy w sporcie (debel, badminton).

Współczesne zapożyczenia z języka angielskiego, czyli świat technologii i korporacji

Dziś zapożyczenia z języka angielskiego są na porządku dziennym, ze względu na globalizację i technologię. Takie słowa jak skaner, komputer, internet czy monitor pojawiły się w języku polskim już w latach 70-80, ze względu na postępujący progres technologiczny. Dziś zapożyczeń z języka angielskiego jest z roku na rok coraz więcej i spowodowane jest to także wejściem do Polski dużych korporacji, w których pracownicy posługują się specyficznym żargonem. Choć nie każdy pracuje w korporacji, to dziś zdecydowana większość polaków spotyka się ze zwrotami asap, deadline, action point, call to action, brief, draft, czy case.

Przenikanie wyrazów z języka angielskiego do naszej rodzimej mowy jest czymś całkowicie naturalnym, jednakże warto pamiętać, aby używać anglicyzmów z rozwagą. Językoznawcy podkreślają, że nadmierne używanie angielskich zwrotów, aby zaimponować swoim rozmówcom jest po prostu naganne. Jeżeli mamy wątpliwości, czy nasz angielski jest na wystarczająco wysokim poziomie (mimo częstego używania anglicyzmów), aby przetłumaczyć dany tekst, czy dokument, zawsze warto udać się do profesjonalistów, takich jak biuro tłumaczeń Radmal.

Podobał Ci się ten artykuł?

Unikalne i ekskluzywne artykuły na Twój adres E-mail. Nie wysyłamy reklam, nie spamujemy. Zapisz się!

Email *

WYCENA ON-LINE

Zadzwoń do nas +48 46 814 49 64 lub napisz E-mail bok@radmal.pl
Świadczymy usługi na najwyższym poziomie.
Dzięki kadrze pracowników sprostamy każdemu zleceniu.

Wycena

About author

Radosław Socha