Najczęściej używanym językiem świata jest chiński, a zaraz po nim hiszpański. Jednak to właśnie angielski stał się najczęściej używanym językiem w kontaktach międzynarodowych. Jest też uznany za język uniwersalny ludzkości. To on stanowi źródło wielu zapożyczeń i ma bardzo istotny wpływ na rozwój na przykład języka polskiego, choć kiedyś sam stanowił swoisty zlepek wielokulturowych wpływów.

Dlatego tłumaczenia biznesowe, pisemne, firmowe na język angielski są czymś tak oczywistym, że trudno właściwie zagłębiać się w uzasadnianie tego, dlaczego tak właśnie się dzieje. To jakby tłumaczyć, dlaczego banana je się bez skórki, albo że do mycia zębów używa się szczoteczki. Jednak jak się okazuje, nie jest to wcale tak oczywiste.

Tłumaczenie blogów

Choć powoli normą jest prowadzenie firmowych blogów, to najczęściej mają one tylko jedną wersję językową – oczywiście polską. I choć rzeczywiście istnieje wiele działalności, które rację bytu mają tylko i wyłącznie na terenie naszego kraju, to zdecydowana większość przedsiębiorstw może działać w skali międzynarodowej. A język polski językiem międzynarodowym nie jest – w przeciwieństwie do angielskiego. Dlatego właśnie tak istotny jest blog w wersji polskiej i angielskiej. Wtedy potencjalny, anglojęzyczny (albo nawet pół-anglojęzyczny) klient jest w stanie zorientować się, z kim/czym ma do czynienia. Nie bez powodu bowiem język polski jest uznawany za jeden z najtrudniejszych języków na świecie (chiński też jest trudny, ale znajduje się na pierwszym miejscu z uwagi na liczebność osób rdzennie się nim posługujących).

Tłumaczenie stron www

Oczywiście skoro już jesteśmy w świecie wirtualnym, to nie sposób nie wspomnieć o własnych stronach internetowych, które też powinny mieć wersję angielską. Z tych samych przyczyn co wymienione wyżej. Zresztą skoro już blog jest prowadzony po angielsku, to dlaczego nie strona? Przecież przełoży się to i na większy zasięg komunikacyjny, i większy prestiż, i lepszą skuteczność sprzedażową i… przeglądarkową. Wszak „wujek Google” lubi różnorodność i wartościowy content.

Tłumaczenia firmowe

Będąc przy tłumaczeniach pisemnych, warto też zwrócić uwagę na wielokrotnie powtarzaną na  naszym blogu kwestię tłumaczenia dokumentów firmowych, ofert, specyfikacji – generalnie wszystkiego, co wychodzi z naszej firmy – na język angielski. W tym również korespondencji oficjalnej. Ponieważ, jak już pisaliśmy, język angielski jest uniwersalny, a co za tym idzie – w standardzie jest to, że komunikacja odbywa się w tym języku, nie można pozwolić sobie na błędy, nieścisłości, nieprawidłowe zwroty itp. Skoro już wchodzimy na arenę międzynarodową, bądźmy poprawni, komunikujmy się wyraźnie, jasno, bez najmniejszych wątpliwości pod względem intencji i znaczeń. I znów kłania się tu profesjonalizm językowy, którego nie można oczekiwać od wszystkich pracowników w firmie, ponieważ mają przecież całkowicie inną specjalizację. Owszem, dobrze jest, jeśli ten język znają, to oczywiste, ale nie jest to warunek sine qua non.

Zlecenie tłumaczenia firmie zewnętrznej okazuje się w praktyce:

– wygodniejsze (nie angażujemy pracowników firmy, którzy mogą zająć się własnymi sprawami),

– tańsze (z tych samych powodów, pracownik realizuje własne zadania, nie marnując czasu na tłumaczenie),

– bezpieczniejsze (bo tłumaczenie powierza się osobie, która zajmuje się tym zawodowo, a nie okazjonalnie, zatem minimalizuje niemal do zera ryzyko błędów).

Profesjonalne tłumaczenia pisemne na język angielski są zatem we współczesnych warunkach rynkowych koniecznością, bez której firma traci na konkurencyjności, zasięgu i skuteczności.

Ponieważ istniejemy na rynku już od wielu lat jesteśmy świadkami globalizacji, rozwoju gospodarczego świata i stale zmieniających się warunków rynkowych. Widzimy, jak bardzo zmieniła się sytuacja w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Podczas gdy jeszcze parę lat temu niemal żadna firma nie miała swoje bloga, teraz dzieje się to lawinowo.19 Ba – niewiele firm miało nawet własną stronę www!

Teraz bez własnej strony internetowej firma niemal nie ma szans na funkcjonowanie. Angielska wersja językowa i strony i bloga to kolejny krok ku umiędzynarodowieniu, nowoczesności i tak ważnej dla sukcesu firmy konkurencyjności.

Działając na rynku od 2008 roku, doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, jakie są współczesne potrzeby językowe firm, jakie stoją przed nimi zagrożenia, ale także szanse. Pozwól nam stać się współautorami Twojego sukcesu!

Podobał Ci się ten artykuł?

Unikalne i ekskluzywne artykuły na Twój adres E-mail. Nie wysyłamy reklam, nie spamujemy. Zapisz się!

Email *
About author

Radosław Socha